Bangkok jest olbrzymią metropolią. Zatłoczoną, brudną, głośną, czasem cuchnącą… Po wyjściu z klimatyzowanego holu hotelu najpierw uderzyło nas gorąco, potem hałas – warkot silników, wycie klaksonów, gwar głosów, nawoływania kierowców wszechobecnych tuk tuków, szum klimatyzatorów, a potem doszedł zapach… Bangkok pachnie jedzeniem – na każdym kroku stoją stragany, przenośne małe kuchenki, sprzedawane są warzywa i owoce, pachnące słodko banany i mango, ale i cuchnące duriany, smażą się na gorącym skwierczącym tłuszczu ryby, mięsa, owoce morza, gotują się rozmaite wywary, zapach tysięcy garkuchni unosi się w powietrzu… Nie zawsze jest to przyjemny zapach, czasem jest wręcz odpychający i powodujący, że odchodzi ochota na zaplanowany posiłek.

Czas w Bangkoku upłynął nam na zwiedzaniu najważniejszych zabytków i turystycznych atrakcji oraz na poznawaniu prawdziwego oblicza stolicy Tajlandii podczas spacerów po mieście.

20160215T180906IMG_4488

Świątynia Złotego Buddy (Wat Traimit) skrywa w sobie… jakże by inaczej – Złotego Buddę ;) To największy na świecie złoty posąg – mierzy 3 m i waży ponad 5 ton. Odkryto go przypadkiem podczas prac renowacyjnych – okazało się, że pod warstwą zaprawy stanowiącej zwykły posąg Buddy, znajduje się drugi, ukryty – cały ze złota. Nie wiadomo jak powstał, ani kiedy.

Bangkok 20160216T091237IMG_3510

W całej Tajlandii  spotyka się portrety króla, (czasem z królową), który darzony jest wielkim szacunkiem

Bangkok 20160216T085413DSCN2358

Świątynia Złotego Buddy

20160216T090437IMG_4509

5 ton czystego złota!

20160216T091847IMG_3548

Wnętrze jednej ze świątyń w Chińskiej Dzielnicy

20160216T092850IMG_3566

Tuk tuki w Chińskiej Dzielnicy

Miejsce, które nas kompletnie zauroczyło to Świątynia Leżącego Buddy (Wat Pho). Właściwie to wielki kompleks sakralny, składający się z kilku świątyń, największy i najstarszy w Bangkoku. Jedną ze świątyń jest właśnie ta ukrywająca w swoim wnętrzu gigantyczną figurę Buddy Odpoczywającego (Leżącego). Ma ona 15 m wysokości i 46 m długości. Robi wielkie wrażenie…

20160216T101410IMG_3629

Budda odpoczywa

Bangkok 20160216T101702IMG_3646

Posąg ma (podobno) piękne stopy – inkrustowane macicą perłową – niestety były w renowacji

20160216T102104IMG_3673

W świątyni ustawiono 108 mis, do których wrzuca się 108 monet (do kupienia na miejscu) – aby mieć szczęście nie można ominąć żadnej :)

20160216T103530IMG_4624

Przepiękne i misternie zdobione stupy

20160216T103030IMG_3729 20160216T103806IMG_4637 20160216T103809IMG_3784 20160216T103925IMG_3802 20160216T104527IMG_3825-Edit

Wybraliśmy się również na rejs tradycyjną łodzią długorufową po bangkockich kanałach w dzielnicy Thonburi. Wyruszaliśmy z przystani Tha Tien położonej nieopodal Wat Pho. Kiedyś dzielnica Thonburi kwitła, obecnie mocno podupadła, ale nadal ma swój urok. Wzdłuż kanałów stoją zabytkowe domy na palach, łodzie udekorowane girlandami kwiatów mkną wzburzając fale, mija się nieliczne sklepiki na łodziach, obserwuje wygrzewające się w słońcu warany wodne, a upał doskwierający na lądzie tutaj przestaje dokuczać. Dobry pomysł na spędzenie upalnego popołudnia.

20160216T115035IMG_3938 20160216T121441IMG_4001 20160216T123342IMG_4028 20160216T124417IMG_4078

20160216T131021IMG_4105

Wielki Pałac Królewski w Bangkoku wraz ze Świątynią Szmaragdowego Buddy (Wat Phra Kaew) stanowi kolejny olbrzymi kompleks budynków sakralnych i świeckich. Szmaragdowy Budda jest najsłynniejszym posągiem (a właściwie posążkiem, bo mierzy ok. 70 cm) w Tajlandii i jednym z najważniejszych dla Tajów. Nie jest wykonany ze szmaragdu, wbrew nazwie, a z zielonego jadeitu i kilka razy w roku członek rodziny królewskiej zmienia mu szatę (niestety nie można robić mu zdjęć). Kompleks świątynny składa się z budynków modlitewnych, z licznych chedi, pawilonów, arkad, rzeźb. Jest przepiękny! Jednak ogromny tłum, który zwiedzał równocześnie z nami świątynię zniechęcił nas do dłuższego w niej pobytu… :(

20160216T133505IMG_4123

Wysoka chedi wygląda jak pomalowana złotą farbą – w rzeczywistości pokryta jest malutkimi złotymi kafelkami.

20160216T133533IMG_4126 20160216T133741IMG_4135 20160216T135041IMG_4185 20160216T135254IMG_4194 20160216T140834IMG_4238

Wielki Pałac Królewski – to połączenie stylu zachodniego z tradycyjnym budownictwem tajskim. Budynek nie pełni już funkcji królewskiej rezydencji, ale nadal odbywają się tu ważne państwowe uroczystości.

20160216T142419IMG_4247 20160216T142438IMG_4251

20160216T142619IMG_4259

20160216T143034IMG_4280

Wybraliśmy się również do Dusit Zoo, położonego w ładnej zielonej dzielnicy miasta. Ogród jest zadbany, spory, z dużą ilością zwierząt – głównie z rejonu Azji oraz basenu Pacyfiku – co było dla nas nowe i bardzo ciekawe. Bardzo podobała nam się „podniebna ścieżka” – trakt pieszy usytuowany na wysokości 1 piętra, dzięki czemu zwierzęta na wybiegach oglądało się z góry – ciekawa perspektywa.

20160225T094144IMG_7978

Wszechobecne wiewiórki

20160225T094440IMG_7987

Białe lwy

20160225T100944IMG_8140

Olbrzymie herpetarium – tylu gatunków węży w jednym miejscu nigdy nie widzieliśmy

20160225T104546IMG_8207

W zoo znajduje się „Ptasia Wyspa” – ogromna woliera z licznymi gatunkami ptaków

20160225T105455IMG_8259

Miejscowe bociany gniazdujące w parku

20160225T105456IMG_8170

Można wypożyczyć rower wodny…

20160225T121227IMG_8562

W parku mieszkają dwa koale – byłam zachwycona!!!

20160225T121819IMG_8568

Śpiący wombat – jedno z moich ulubionych zwierząt ;)

20160225T115434IMG_8547

No i wszędobylskie warany paskowane chodzące praktycznie między ludźmi…

20160225T093655IMG_8117 20160225T093942IMG_8121 20160225T094640IMG_8001 20160225T095420IMG_8127 20160225T101142IMG_8143 20160225T101626IMG_8177

20160225T093626IMG_8116

W zoo budowany jest mały park wodny – myślę, że za kilka tygodni będzie już oddany dzieciom we władanie ;)

Poleć:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Super! dzięki za ten wpis! :) Bardzo przydatny i konkretny.
Czy do każdej ze świątyn obowiązują opłaty?
Do Pałacu słyszałam, że tak, a co z resztą?

admin admin pisze:

Do Złotego Buddy jakoś nie pamiętam kasy… W Leżącym na pewno była – ale jakieś grosze za bilet chcieli…
Pamiętaj o odpowiednim stroju, bo do każdej świątyni i królewskiej rezydencji jest odpowiedni dress code ;) – długie spodnie, lub spódnica do kostek, bluzka bez dekoltu i z rękawkiem zakrywającym ramiona. Sprawdzają!