Park Narodowy Łuków Skalnych w Utah – Arches National Park

W drodze z Monument Valley do Arches National Park podziwialiśmy piękne formacje skalne: A bliżej parku zaczęły pojawiać się malownicze łuki skalne: Do miasteczka Moab dotarliśmy późnym popołudniem. Nocowaliśmy w centrum, w klasycznym amerykańskim hoteliku. Możecie poniżej zerknąć jak to zazwyczaj wygląda – wszystkie są do siebie podobne: W wielu hotelach są niewielkie baseny: I […]

Więcej... »

Monument Valley – Dziki Zachód w pigułce

Nie polecam wam naszych noclegów w Stanach, bo to zwykłe sieciowe hotele. Nic wyróżniającego się i nic rewelacyjnego (ale też nie strasznego ;)). Ale o tym muszę wspomnieć. W Bluff (Utah) – małej osadzie pośrodku niczego jest hotel Desert Rose Inn. Składa się z budynku hotelowego, kilku domków, basenu i restauracji. Bardzo przyjemne miejsce z […]

Więcej... »

Kanion Antylopy w Arizonie

Mam z tym miejscem mały problem – z jednej strony mnie zachwyciło, a z drugiej strony – pozostał jakiś niesmak po wizycie… Ale po kolei. Kanion Antylopy to kanion o budowie szczelinowej, powstały w wyniku wymywania piaskowca przez wody opadowe. Leży on tuż obok miasteczka Page w Arizonie, na terenie należącym do Indian Navajo. Dzieli […]

Więcej... »

Wielki Kanion – spełnione marzenie

Wczesnym rankiem wyjechaliśmy z Las Vegas i około południa dotarliśmy w okolice Południowej Krawędzi (South Rim) Wielkiego Kanionu. Tam udaliśmy się na lotnisko, bo mieliśmy zarezerwowany lot helikopterem nad kanionem. Zabukowaliśmy go na konkretny dzień i godzinę jeszcze w Polsce, co jest dobrym posunięciem, bo chętnych jest sporo. Lecieliśmy z firmą: PAPILLON. Wszystko było świetnie […]

Więcej... »

Viva Las Vegas

W Las Vegas spędziliśmy jeden wieczór i noc. Mało? Niby mało, ale nam wystarczyło, aby zobaczyć słynny Strip, podziwiać pokaz fontann, wypić drinka w hotelowym barze i stracić kasę w grze w kasynie ;) Do Vegas przyjechaliśmy po południu. Wybraliśmy na tę jedną noc hotel położony na Stripie (główna ulica Vegas, ścisłe centrum) – Paris […]

Więcej... »

W stronę Las Vegas

Jeszcze będąc w Polsce zarezerwowaliśmy sobie w jednej z lotniskowych wypożyczalni samochód (via rentalcars.com). Toteż rano udaliśmy się odebrać nasz pojazd w firmie Alamo. Wypożyczalnie przy lotnisku w LA to gigantyczne firmy – mają swoje shuttle busy kursujące pomiędzy terminalami i wypożyczalnią, co powoduje, że odebranie i zdanie auta jest bardzo proste. Po podpisaniu wszystkich […]

Więcej... »

Bizony – bliscy kuzyni naszych żubrów

Spędzając czas w Parku Narodowym Yellowestone liczyliśmy na to, że zobaczymy sporo zwierząt – obiecywane przez wszystkich bizony, jeleniowate, łosie, niedźwiedzie… Ale poza faktycznie sporą ilością bizonów, dwoma czy trzema gatunkami jakichś jeleniowatych, wiewiórkami i bielikami amerykańskimi, niczego więcej nie wypatrzyliśmy. Jednak bizony amerykańskie dopisały – widzieliśmy wielkie samotne samce przechadzające się przy drogach i […]

Więcej... »

Dzień w Hollywood

Wieczorem wylądowaliśmy na lotnisku w Los Angeles. Po przejściu kontroli imigracyjnej i paru innych, stanęliśmy w końcu w hali przylotów. Od razu kupiliśmy kartę do jednego z naszych telefonów (TMobile, nielimitowane rozmowy i internet za 99$) i zapytaliśmy się w informacji, jak możemy dostać się do naszego hotelu. Okazało się, że hotele w okolicy lotniska […]

Więcej... »