Florida Keys to archipelag około 1700 wysp leżący na południe od półwyspu Floryda. Tworzy on długi na 250 km łańcuch wysepek sięgający prawie wybrzeży Kuby, połączonych ze sobą słynną drogą US Route 1 (tam nazywaną Overseas Highway)- zaczynającą się właśnie w Key West, a kończącą na północy, na granicy z Kanadą.

W 1982 roku w proteście przeciw zablokowaniu przez straż graniczną drogi nr 1 i odcięciu wysp archipelagu od napływających z lądu turystów, miejscowi powołali Conch Republic (Republika Muszli) i ogłosili jej niepodległość. Republika choć głosiła chęć oderwania się od USA, była raczej żartobliwym aktem sprzeciwu niż faktycznym buntem. Powstała jednak flaga oraz paszporty dla obywateli Republiki, o które można się ubiegać do dziś, o ile posiada się „odpowiedni stan umysłu” ;)

Na Florida Keys z „naszego” Hollywood Beach mieliśmy około 1,5 godziny drogi. Wyruszyliśmy, więc wcześnie rano, aby spędzić tam cały, spokojny dzień.

Pierwsze wrażenia były inne od wyobrażeń – wyspy leżące najbliżej Florydy były zielone, pełne lasów namorzynowych, a miasteczka mało karaibskie. Rozglądaliśmy się za tymi biało-turkusowymi plażami, palmami i kolonialną architekturą, znanymi ze zdjęć w przewodnikach i sieci…

20150501t163022img_7620

Bujne lasy namorzynowe

20150501t163143img_7627

Krokodyli nie spotkaliśmy…

20150501t163326_mg_0246

Za to dziesiątki jaszczurów – tych małych…

20150501t171930_mg_0313

I tych wielkich, naprawdę wielkich!

20150501t211916_mg_0694

Iguany były wszechobecne, ale bardzo płochliwe

20150501t210343_mg_0686

20150501t170614img_7643

Bujne ogrody w dzielnicy mieszkalnej jednego z pierwszych Keys

Im dalej wgłąb archipelagu jechaliśmy, tym bardziej turkusowo i karaibsko się robiło…

20150501t165746_mg_0282 20150501t165649_mg_0280 Florida Keys 20150501t165536_mg_0274

20150501t191527img_7756

Seven Mile Bridge

20150501t174556img_7689 20150501t174803img_7693

Przystawaliśmy po drodze, gdy nas coś zainteresowało. Wypatrywaliśmy delfinów i manatów oraz szukaliśmy jakiejś ładnej plaży na dłuższy relaks…

Znaleźliśmy taką w Bahia Honda State Park – spędziliśmy tu większą część dnia – plażując, kąpiąc się, poszukując dziwnych robali wodnych, polując (fotograficznie) na ptaki, spacerując… Odwiedziliśmy trzy różne plaże na Bahia Honda Key – każda przepiękna, każda ze świetną infrastrukturą, każda na terenie pięknego rezerwatu. Wstęp był płatny (parę $ za auto), ale poruszanie się w obrębie Parku odbywało się bez ograniczeń.

To prawdziwie rajska wyspa z mieniącą się wszystkimi odcieniami błękitu ciepłą wodą, pięknymi białymi plażami, z możliwością nurkowania (to jedna z dwóch raf koralowych w Ameryce Północnej), uprawiania surfingu i innych sportów wodnych, z przepiękną (chronioną) florą i fauną…

Florida Keys 20150501t193003img_7765 20150501t193224img_7767 20150501t195309_mg_0493 Florida Keys 20150501t200357_mg_0604 20150501t213707img_7807 20150501t213711img_7809

20150501t192019_mg_0373

Florida Keys 20150501t214429img_7826 20150501t214914img_7838 20150501t214924img_7848

Kolejnym naszym przystankiem było słynne Key West – najbardziej na południe położone amerykańskie miasto na kontynencie. Zostało założone w 1829 r. i jest jednym z najstarszych miast na Półwyspie Floryda. Słynie ono z hedonistycznej atmosfery wiecznych wakacji, z całej rzeszy działających tu artystów, z Hemingwaya, który mieszkał w Key West w latach 30-tych XX w. i napisał tu kilka powieści, z pięknej kolonialnej zabudowy…

20150501t231141_mg_0713

20150501t231248_mg_0719

Do Key West dotarliśmy za późno, aby zwiedzić dom Hemingwaya :(

20150501t231351_mg_0724

Charakterystyczna zabudowa Starego Miasta

20150501t231252_mg_0720 20150501t231621_mg_0733 20150501t234157img_7876 20150501t234356img_7889 20150501t234406img_7891

W mieście było mnóstwo restauracji, barów, sklepików z pamiątkami i rękodziełem. Zjedliśmy tam kolację, po krótkim spacerze po Old Town (Starym Mieście)  i zajrzeliśmy do najbardziej chyba obleganego przez turystów miejsca – betonowej „boi” zaznaczającej najdalej na południe położony punkt Stanów Zjednoczonych (chociaż tak naprawdę takie miejsce znajduje się na Hawajach). Stąd na Kubę jest tylko 90 mil (145 km).

20150501t234441img_7895

Widać kolejkę chętnych do zrobienia pamiątkowego zdjęcia

20150501t234813img_7899

20150501t234803img_7897

Tuż obok Southernmost Point był mały domek z taką oto tablicą:

Zdecydowanie mieliśmy za mało czasu, aby lepiej poczuć atmosferę Key West. Musieliśmy wrócić na ląd, ponieważ następnego dnia wyruszaliśmy w powrotną drogę do Nowego Jorku. Po drodze do Hollywood Beach zatrzymaliśmy się jednak jeszcze na oglądanie zachodu słońca. Mówi się, że na Florida Keys są jedne z najpiękniejszych i najbardziej spektakularnych zachodów słońca na świecie. Na miejsce obserwacji wybraliśmy Old Seven Mile Bridge (Stary Siedmiomilowy Most). Jego nowszy brat, biegnący równolegle, był swego czasu jednym z najdłuższych mostów na świecie. Stary most jest zamknięty dla ruchu i stanowi sympatyczne miejsce na spacer i podziwianie wspaniałej panoramy.

Wrażenie było faktycznie obłędne. Staliśmy na zabytkowym moście, wśród wielu innych zachwyconych osób i podziwialiśmy wspaniały spektakl natury… Między falami goniły się delfiny, słońce barwiło niebo na krwistoczerwony kolor, woda stawała się czarna i nieprzejrzysta, powoli żegnaliśmy ten wspaniały dzień spędzony pośród idyllicznej przyrody…

20150502t014810dscn2000

20150502t003929_mg_0793 20150502t005205_mg_0849

20150502t005132_mg_0841

patrycja-1276 patrycja-1281

20150502t005840_mg_0904

Bardzo żałujemy, że nie zaplanowaliśmy sobie noclegu i przynajmniej jeszcze jednego dnia na archipelagu Florida Keys. Ten jeden dzień to bardzo, bardzo mało na tak niesamowite miejsce. Obiecaliśmy sobie kiedyś tam wrócić – trzymajcie kciuki za powodzenie planu :)

Poleć:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Avatar Agnieszka F. pisze:

Ja trzymam za Was, Wy trzymajcie za nas! My tam w ogóle nie dotarliśmy, bo brakło czasu, a od kuzynów z Sarasoty do Florida Keys długa droga! :( Ale obiecaliśmy sobie, że następnym razem pojedziemy tam na 100%! W końcu wizę mamy na 10 lat ;)
PS. Cudownie tam, pięknie,w spaniale!! :)))