Jest takie miejsce na obrzeżach Londynu, gdzie zobaczyć możecie latający samochód, możecie polatać na miotle, spróbować kremowego piwa, spotkać Hedwigę, zajrzeć do schowka pod schodami, zobaczyć z bliska Hogwart i na parę godzin przenieść się do świata, w którym żyje Harry Potter. To Warner Bros. Studio Tour – The Making of Harry Potter w Watford pod Londynem. Dwie olbrzymie hale filmowe, w których kręcone były wszystkie części serii filmów o Harrym Potterze, zostały przystosowane dla zwiedzających i powstało nietypowe muzeum, w którym zobaczycie autentyczne scenografie, rekwizyty, kostiumy. Zwiedzanie trwa minimum 3 godziny i są to godziny pełne magii i niesamowitych wrażeń :)

Jak tam dotrzeć? Z centrum Londynu kursuje autobus dowożący zwiedzających do studia. Ze stacji kolejowej Watford Junction również dostaniecie się do celu podstawionym autobusami. Samo Watford leży 20 minut samochodem od Luton (są też połączenia autobusowe), więc dla podróżujących z Polski tanimi liniami także istnieje dobry dojazd do celu.

Bilety należy kupić internetowo. Uwaga! Z dużym wyprzedzeniem! Wejścia są na konkretne godziny i bilety wyprzedawane są na parę miesięcy do przodu. My na lipiec kupowaliśmy bilety pod koniec kwietnia i był to ostatni dzwonek, bo nie mieliśmy żadnego wyboru poza jedną sensowną godziną.

Ceny, godziny otwarcia, informacje o dojeździe oraz zakup biletów – pod tym LINKIEM.

20160703T132222IMG_2510

Wszyscy troje jesteśmy wielkimi fanami powieści J.K. Rowling oraz filmów o świecie czarodziei. Wiosną Adam skończył czytać Amelce ostatni tom z serii o Harrym Potterze, więc dowiedziawszy się o tym miejscu, niezwłocznie zakupiliśmy do niego bilety, wiedząc, że będziemy w okolicach Londynu. Czuliśmy, że będzie to coś wyjątkowego…

Podczas oczekiwania w kolejce na wejście do środka studia, rozglądaliśmy się po wielkim lobby ozdobionym portretami bohaterów filmu, zaglądaliśmy do schowka pod schodami, rzucaliśmy okiem na niesamowity sklep z gadżetami ze świata czarodziejów. Wszystkie dzieci dostawały paszport, w którym należało zbierać pieczątki w opisanych miejscach.

20160703T134947IMG_2521

20160703T142701IMG_6932 20160703T143326IMG_6937 20160703T143338IMG_6939 20160703T144649IMG_6946

Zwiedzanie rozpoczęło się projekcją krótkiego filmu opowiadającego o powstawaniu serii o Harrym Potterze, następnie ekran uniósł się i naszym oczom ukazała się brama do sali głównej w Hogwarcie.

20160703T151617IMG_6961 20160703T151716IMG_6969 20160703T151754IMG_6973

Niesamowita jest dbałość o szczegóły – każdy przedmiot wygląda autentycznie, jest dopracowany w najmniejszych detalach. Sala jest przepiękna. Duże wrażenie robią oryginalne kostiumy, które pamięta się z filmów. Dodatkowym smaczkiem jest to, że widzimy dokładnie filmową iluzję – sufitu sali po prostu nie ma, bo w filmie był „dorysowywany” komputerowo.

20160703T151858IMG_6983 20160703T152055IMG_6988 Harry Potter 20160703T152225IMG_6999 20160703T152301IMG_7007

20160703T152352IMG_7012

W  środku piękna sala, a na zewnątrz widać rusztowania i filmowe „oszustwo”

20160703T152404IMG_7015

Złoty znicz

20160703T152435IMG_7017

Lodowy pałac z plastiku ;)

20160703T152622IMG_7035

Prezentowane są całe pomieszczenia z kompletnym wyposażeniem. Poniżej jest sypialnia chłopców z Gryffindoru, która wygląda tak, jakby przed chwilką opuścili je uczniowie Hogwartu…

20160703T152721IMG_7041

Zobaczyć można tysiące rekwizytów – począwszy od różdżek, przez portrety, przedmioty codziennego użytku, czasopisma, książki do nauki magii, a skończywszy na magicznych kociołkach…

20160703T152752IMG_7045

20160703T160358IMG_7183

20160703T143149IMG_2589

Peleryna-niewidka

20160703T143018IMG_2581 20160703T154452IMG_7112

20160703T144458IMG_2642

20160703T142505IMG_2562

20160703T152805IMG_7048 Harry Potter 20160703T152846IMG_7053 20160703T152907IMG_7054

20160703T152931IMG_7059

Wejście do gabinetu Dumbledora – pamiętacie „cytrynowy sorbet”?

20160703T153013IMG_7065

Piękny gabinet dyrektora

20160703T153126IMG_7071

Sala do nauki eliksirów

20160703T153132IMG_7072 20160703T153348IMG_7086

Było też miejsce, gdzie można było latać na miotle pod okiem pracowników studia. Ale były spore kolejki oczekujących i Amelka zrezygnowała z tej atrakcji. Dużą wartość dla mnie miały miejsca, w których odsłaniano rąbek filmowych tajemnic np. jak przygotowywano sceny gry w quidditcha.

20160703T153421IMG_7092 20160703T153455IMG_7096

20160703T153856IMG_7107

20160703T153539IMG_7098

20160703T153606IMG_7101

Wnętrze domu Wesleyów

20160703T153702IMG_7105

Wnętrze chatki Hagrida

20160703T153952IMG_7109

20160703T154452IMG_7112

Po obejrzeniu tysiąca magicznych przedmiotów, po zajrzeniu do dziesiątek odtworzonych pomieszczeń, przeszliśmy na słynny peron 9 3/4, skąd ruszał Hogwart Express.

20160703T155452IMG_7142

20160703T155200IMG_7133

20160703T155738IMG_7147

Do pociągu można wejść i zobaczyć przedziały z rekwizytami wykorzystanymi w różnych częściach filmowej serii.

20160703T160131IMG_7157 20160703T160330IMG_7179 20160703T160343IMG_7181

Kolejnym przystankiem jest bar – jedyne miejsce, w którym można napić się bezalkoholowego kremowego piwa (butter beer) znanego z filmów i powieści. Ma ono smak słodkiego karmelowego piwa z pianką jakby z rozpuszczonych lodów waniliowych.

20160703T151026IMG_2703

20160703T162807IMG_7196

20160703T153137IMG_2750

20160703T163020IMG_7207 20160703T163208IMG_7215-Pano

20160703T153115IMG_2748 20160703T153453IMG_2760

Kolejna część poświęcona jest tworzeniu filmowych postaci. Oglądaliśmy dziesiątki masek przygotowanych dla aktorów, rozmaite magiczne stwory, podziwialiśmy jak działają mechanizmy np. drapieżnej książki czy sowy Harry’ego – Hedwigi.

20160703T163911IMG_7253

Woskowa postać Dumbledora

20160703T163645IMG_7236 20160703T163731IMG_7245 20160703T163815IMG_7247 20160703T163819IMG_7249 20160703T164018IMG_7260 20160703T164103IMG_7264 20160703T164210IMG_7267 20160703T164238IMG_7273 20160703T164259IMG_7277 20160703T164319IMG_7284 20160703T164402IMG_7289

A potem weszliśmy na ulicę Pokątną – i nie mogłam jej opuścić. Kręciłam się, oglądałam, podziwiałam, zachwycałam, robiłam setki zdjęć. Efekt realności był obłędny! Był tu sklep z różdżkami Ollivandera, Bank Gringotta, sklep Magiczne Dowcipy Wesleyów, księgarnia Esy  i Floresy…

20160703T164435IMG_7296 20160703T164442IMG_7297 20160703T164546IMG_7303 20160703T164557IMG_7305

20160703T154305IMG_2795 20160703T154620IMG_2820 20160703T154514IMG_2812

20160703T154635IMG_2824 20160703T154653IMG_2827 20160703T154805IMG_2833

Następnie wystawa projektów scenografii filmowych:

20160703T164804IMG_7323 20160703T164858IMG_7331 20160703T165032IMG_7339

Gigantyczna makieta Hogwartu:

20160703T155652IMG_2893 20160703T160041IMG_2906

20160703T165538IMG_7359

Wnętrze sklepu z różdżkami Ollivandera – tysiące pudełek z różdżkami dla czarodziei:

20160703T160215IMG_2918 20160703T160244IMG_2922

20160703T160308IMG_2924

Widzicie znajome nazwisko?

20160703T160417IMG_2934

20160703T160453IMG_2940

Stamtąd przechodziło się do wielkiego sklepu z gadżetami z filmów – można było tu kupić magiczną różdżkę swojego ulubionego bohatera, koszulkę z logo Gryffidoru czy Slytherinu, szaliki, czapki, breloczki, książki, notesy, kubki, magnesy, maskotki, fasolki wszystkich smaków… Dzieci dostawały tam amoku z zachwytu, dorośli zaś po otrzymaniu rachunku z kasy ;)

20160703T160612IMG_2945 20160703T160615IMG_2946 20160703T160648IMG_2948 20160703T162640IMG_2955

20160703T171703IMG_7420

Tiary Przydziału nie kupiliśmy, ale Amelka wróciła do domu z różdżką Syriusza Blacka ;)

To miejsce jest niesamowite! Każdy mały i duży fan powieści i filmów musi je zobaczyć! Nieprawdopodobna dbałość o szczegóły przy wykonywaniu każdego przedmiotu, realność scenerii, odkrywanie filmowych trików, spotkanie z magicznymi stworzeniami, możliwość zakupu filmowych gadżetów oraz okazja do zajrzenia za kulisy filmowej megaprodukcji…

Poleć:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Avatar Okiem Alexa pisze:

Rewelacyjne miejsce! Mamy w planach je odwiedzić ale czekamy aż nasza mała jeszcze nieco podrośnie tak by i ona miała frajdę z wizyty!

admin admin pisze:

Polecam! Gdy tylko córka obejrzy filmy – można jechać :) Frajda niesamowita!

Avatar Ola pisze:

Wooow!!! Nie jestem już dzieckiem, ale odwiedzenie takiego miejsca to moje marzenie! Zresztą w szkole, w której pracowałam, organizowałam tydzień Harry’ego Pottera i wszystkie dzieci oszalały na punkcie książki, filmu i w ogóle całego tego magicznego klimatu :))) chciałabym zobaczyć wszystkie te pomieszczenia na żywo. Dla fana serii musi to być niesamowite przeżycie! :D

admin admin pisze:

To było faktycznie niesamowite przeżycie. I dla nas i dla naszej córki. Poza tym te filmowe smaczki… :)