Idstein to miasto, o którym wzmianka pojawia się już w XII wieku. Prawa miejskie uzyskało w 1287 roku. Leży w kraju związkowym Hesja, około 40 km od Frankfurtu. Zatrzymaliśmy się w nim w drodze powrotnej znad Mozeli do Polski.

Idstein znane jest z procesów kobiet i mężczyzn oskarżonych o czary, które odbywały się około roku 1676. Spalono wtedy blisko 40 osób. Niechlubna historia przyciąga turystów do tego małego, 20-tysięcznego miasteczka. Czarownice, ale i wyjątkowy urok. Idstein ma niezwykle dobrze zachowaną średniowieczną starówkę, z malowniczymi szachulcowymi kamienicami i zamkiem. Najstarszy zachowany dom w mieście został zbudowany w 1410 roku!

Ten niebieski budynek na pierwszym zdjęciu to Schiefes Haus (Krzywy Dom), wybudowany w 1527 roku. Kolejny to Killingerhaus z 1615 roku.

Pierwsze kroki skierowaliśmy w pobliże zamku, gdzie na ładnym miejskim placyku wypiliśmy kawę.

Zajrzeliśmy na dziedziniec zamkowy. Zamek powstawał w latach 1497–1588 i wielokrotnie był przebudowywany. Wieża zamku – Hexeturm jest najstarszą budowlą w miasteczku. Badania wykazały, że prace nad jej budową rozpoczęły się już w 1170 roku. Stoi na najwyższym wzniesieniu w okolicy, ma wysokość 42 metrów i stanowi widoczny z daleka symbol miasta.

Najprzyjemniejszym podczas wizyty w Idstein był dla mnie spacer jego uroczymi uliczkami. Niewielka starówka jest kolorowa i bardzo zadbana. Na dodatek w maju nie było tu wielu turystów, miasteczko było ciche i spokojne, co jest zdecydowanie atutem.

Idstein to kolejna „perełka”, którą znaleźliśmy podczas wizyt u naszych zachodnich sąsiadów. W Niemczech jest wiele takich pięknych, kameralnych i jeszcze nie odkrytych przez tłumy miasteczek. Koniecznie tam zajrzyjcie, jeśli lubicie takie średniowieczne maleństwa :)

Przypominam o naszym profilu na Facebooku i Instagramie – jest tam jeszcze więcej nas i naszych podróży.

Poleć:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *