Tegoroczną majówkę spędziliśmy w Świnoujściu. To miasto leżące najdalej na północny zachód w Polsce. Położone jest na 3 dużych wyspach – Uznam, Wolin, Karsibór oraz 41 malutkich wysepkach – czyli zajmuje razem 44 wyspy, co stanowi ewenement w skali naszego kraju.

Wynajęliśmy apartament w centrum miasta – na malowniczej uliczce Hołdu Pruskiego i stamtąd wyruszaliśmy na zwiedzanie okolicy.

Pogoda nas nie rozpieszczała. Było bardzo zimno jak na maj. A do tego końcówka 3 fali pandemii powodowała, że wiele miejsc było zamkniętych. Mieliśmy problem, aby zjeść na mieście, ponieważ lokale mogły tylko wydawać jedzenie na wynos, co przy deszczu i zimnie nie było zbyt sympatyczne. Jednak nawet i to nie przeszkodziło nam w poznawaniu kolejnych zakątków kraju.

Uwielbiam śledzie! Toteż nie mogłam sobie odmówić spróbowania świnoujskiej wersji Maatjesharing. Jednak wydanie holenderskie bardziej mi smakowało.

Świnoujście posiada najwyższą latarnię morską w Polsce oraz jedną z najwyższych na świecie. Jest tez najwyższą ceglaną latarnią morską na świecie. Jej wysokość to 67,7 metrów, a na jej szczyt prowadzi 308 stopni. Latarnię można zwiedzać, a widoki z góry są spektakularne!

Nasz pobyt obejmował 2 maja – Dzień Flagi Rzeczypospolitej. I tego dnia na latarni zawisła gigantyczna flaga. Była to największa flaga Polski na świecie – 20 m szerokości i 32 m długości. Pobito tym samym rekord księgi Guinnessa w wielkości powiewającej flagi w barwach narodowych!

A tu flaga mierzona i składana po ściągnięciu jej z latarni.

jednym z miejsc, które zwiedzaliśmy był Fort Gerharda. To najlepiej zachowana twierdza pruska w Europie. Zwiedza się ją w grupach, z przewodnikiem, który ciekawie i z humorem opowiada o historii fortu.

Kolejnym fortem, który chcieliśmy zwiedzić był Fort Anioła. Jednak był zamknięty.

Najbardziej znanym i rozpoznawalnym symbolem Świnoujścia jest pewnie Stawa Młyny. Usytuowana na końcu Falochronu Zachodniego przyciąga mnóstwo spacerowiczów, chcących przyjrzeć się jej z bliska. Ma ona 10 metrów wysokości, powstała pod koniec XIX wieku i jest znakiem nawigacyjnym dla żeglugi morskiej.

W Świnoujściu zaczyna się Promenada Transgraniczna – najdłuższa w Europie (12,5 km), przebiegająca przez część polską i niemiecką Wyspy Uznam. Przecina ona pas graniczny i biegnie przez kilka nadmorskich miejscowości po stronie naszych zachodnich sąsiadów. To ścieżka pieszo-rowerowa, z punktami widokowymi, tablicami informacyjnymi itd. Niestety nie mogliśmy przejść na stronę niemiecką ponieważ musielibyśmy odbyć po powrocie na stronę polską kwarantannę – takie były w tym momencie przepisy. Toteż przespacerowaliśmy się tylko promenadą po stronie świnoujskiej.

Przypominam o naszym profilu na Facebooku i Instagramie – jest tam jeszcze więcej nas i naszych podróży.

Poleć:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Kaśka pisze:

Miasto wygląda na atrakcyjne a może to przez opis i zdjęcia ,generalnie to wstyd się przyznać bo nigdy nie byłam w tym Świnoujściu a mąż ma tam rodzinę .