Skip to main content

Damnoen Saduak – pływający targ

Damnoen Saduak uważany jest za jeden z niewielu autentycznych pływających targów, które pozostały jeszcze w Tajlandii. Zamiast na straganach, towary sprzedaje się tu z przepływających łodzi. Można zaopatrzyć się w warzywa i owoce, zjeść coś pysznego, wybrać pamiątki, a nawet znaleźć coś ładnego z rękodzieła. Kanał po którym pływają łodzie liczy sobie 32 km długości, […]

Więcej... »

Przejażdżka na słoniu w Tajlandii – kontrowersyjna atrakcja

Będąc w Tajlandii nie mogliśmy nie zobaczyć słoni indyjskich. Wybraliśmy się do sierocińca dla słoni niedaleko Kanchanaburi – Chang Wangpo. Zapewniono nas, że słonie przebywają tam w dobrych warunkach, nie są krzywdzone, ani wykorzystywane nad siły. A wizyty turystów w tym miejscu pokrywają wysokie koszty utrzymania osieroconych i uratowanych zwierząt. I faktycznie na miejscu okazało się, […]

Więcej... »

Ruch uliczny

Powoli zapadał zmierzch. Niebo robiło się coraz bardziej pomarańczowe, a liczne neony nad pobliskimi sklepami świeciły coraz agresywniej. Było bardzo gorąco i głośno od ryku silników dziesiątek taksówek, tuktuków i skuterów wciskających się pomiędzy samochody i pieszych, którzy usiłowali cało przejść na jedną lub drugą stronę ulicy. Stałam na chodniku w centrum miasta w dłoniach […]

Więcej... »

Most na rzece Kwai

Most na rzece Kwai – jedna z najbardziej popularnych atrakcji turystycznych w Tajlandii. Most stoi w miejscowości Kanchanaburi, znajdującej się w środku dżungli, około 120 km od Bangkoku. W czasie II wojny światowej miasto znalazło się pod okupacją japońską i leżało na trasie Kolei Śmierci – linii kolejowej łączącej Bangkok z Birmą, liczącej 415 km […]

Więcej... »

Letni pałac królewski Bang Pa-In

Kilkadziesiąt kilometrów na północ od Bangkoku znajduje się letnia rezydencja królewska – pałac Bang Pa-In. To wielki kompleks budynków w rozmaitych odmiennych stylach architektonicznych stojących w ogromnym, zadbanym ogrodzie. Jego historia sięga XVII w., był wielokrotnie przebudowywany, a swój obecny wygląd zawdzięcza królowi Ramie V panującemu w XIX w.. To co zwracało naszą uwagę, to […]

Więcej... »

Papu u… Papu

Obok naszego hotelu w Bangkoku była taka knajpka… Papu. Papu to imię właścicielki. Jakże znamienne. Pani Papu zasiadała na fotelu za kontuarem i miała oko na wszystko, co działo się w lokalu. To knajpka, do której wchodziło się z ulicy, bez przeszklonych witryn, ot tak – prosto z chodnika. Z kilkoma stolikami z metalowymi blatami, […]

Więcej... »