Po wylądowaniu na lotnisku w Splicie i odebraniu samochodu z wypożyczalni, od razu udaliśmy się do Trogiru. W Chorwacji byliśmy wiele lat temu i Trogir wtedy był jednym z naszych ulubionych dalmatyńskich miast. Byliśmy ciekawi, jak i czy w ogóle zmienił się przez tak długi czas…

Trogir to portowe miasto na wybrzeżu Adriatyku. Jego wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO malownicza starówka leży na wyspie i to ona przyciąga rocznie tysiące turystów z całego świata. Jest niewielka, otoczona murami i składa się z labiryntu wąskich uliczek obudowanych kamiennymi domami.

Głównym placem starówki jest Plac Jana Pawła II. Przy nim mieści się katedra, malownicza loggia i wspaniałe pałace. Było to reprezentacyjne centrum miasta. A obecnie można tu także wypić kawę, czy zjeść w jednej z kilku restauracji.

Katedrę św. Wawrzyńca rozpoczęto budować w 1213 roku, na ruinach wczesnochrześcijańskiego kościoła. Zachowała się w znakomitym stanie przez wieki i do dziś zachwyca znakomitym stylem romańskim (poza sklepieniem, które jest przebudowane w stylu gotyckim).

Jednak najpiękniejszy w całej budowli jest romański portal – ukończony w 1240 roku przez mistrza Radovana. Misternie wyrzeźbione postaci ludzi i zwierząt odgrywają sceny ze Starego i Nowego Testamentu. Niesamowity kunszt artysty pracującego w kamieniu zobaczy nawet laik. Oddane z niezwykłą precyzją szczegóły i wspaniała kompozycja. Warto przystanąć na chwilę i dokładnie przyjrzeć się portalowi.

Chętni mogą się wdrapać na katedralną dzwonnicę, aby spojrzeć na miasto z góry:

Widok na katedrę z Miejskiej Loggii:

Przez jedną z bram (Bramę Morską) wychodzi się na nadmorską promenadę tzw. Rivę. To przyjemne miejsce na spacer, z licznymi restauracjami, które ożywa szczególnie wieczorami. Na jednym krańcu promenady wznosi się wenecka Twierdza Kamerlengo – część miejskich fortyfikacji – z 1420 roku.

Bardzo przyjemny jest spacer po uroczych uliczkach starówki:

Trogir zmienił się przez kilkanaście lat naszej nieobecności. Na pewno jest czystszy, bardziej zadbany i odnowiony, ale i stracił nieco na autentyczności. Zniknął targ rybny, który odwiedzałam na Rivie, pojawiły się drogie butiki i ekskluzywne knajpki. Ceny też są mało przyjazne dla portfela. Miałam wrażenie, że to nie jest już żywe miasto, a tylko scenografia do spektaklu dla turystów pt. Zwiedzamy Trogir z najpiękniejszą starówką w Chorwacji.

Podczas naszego pobytu w Chorwacji mieszkaliśmy w Stobrec – malutkiej miejscowości na obrzeżach Splitu. Jej historia sięga czasów rzymskich – wybudowana została na pozostałościach antycznego miasta Epetium, a obecnie to jeden z wielu ośrodków turystycznych w Dalmacji. Nocowaliśmy w hotelu Solar Beach Inn – przyjemny, czysty, położony dwa kroki od morza (trzeba było tylko zejść schodkami w dół). Do hotelu należał także bar z pięknym widokiem na wodę…

Codziennie korzystaliśmy z bliskości morza i kąpaliśmy się na pobliskiej plaży:

W Stobrec było sporo restauracji, ale w hotelu polecono nam pizzerię Margarita z włoskim jedzeniem. Nie zawiedliśmy się – było smacznie!

Wieczorami spacerowaliśmy nadmorską promenadą w Stobrecu i korzystaliśmy z uroków maleńkiego, niezatłoczonego kurortu.

Stobrec to dobra lokalizacja dla tych, którzy chcą zwiedzać Środkową Dalmację. Mieliśmy stąd blisko i do Trogiru i do Splitu, a godzina drogi dzieliła nas od Primostenu czy Makarskiej. Sama miejscowość jest spokojna i bez wielkich tłumów, a plaża całkiem przyjemna, choć nieco wąska.

Przypominam o naszym profilu na Facebooku i Instagramie – jest tam jeszcze więcej nas i naszych podróży.

Poleć:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *