Jest taka uliczka w centrum Neapolu – Via San Gregorio Armeno. Każdy kto przybywa do tego miasta prędzej, czy później na nią zawita, bo wzmianka o niej znajduje się we wszystkich przewodnikach. Krótka, wąska, schowana pomiędzy potężnymi murami klasztoru, a ścianami wysokich kamienic. Na pozór nic wyjątkowego, ale jednak jest to najsłynniejsza ulica w mieście. To tutaj miejscowi rzemieślnicy wykonują przepiękne szopki bożonarodzeniowe. Jednak nie są to takie szopki, jakie my znamy. To miniaturowe (lub olbrzymie) dzieła sztuki wykonywane ręcznie! W neapolitańskiej szopce znaleźć się może szopkowy standard, czyli święta rodzina, ale także i przedstawiciele wszelakich zawodów, gwiazdy futbolu, rozmaite zwierzęta, samochody, celebryci, piosenkarze i aktorzy. Tamtejsze szopki to zbiór wielu misternie wykonanych scenek rodzajowych – znaleźliśmy tu na przykład rzeźnika, pralnię, pizzerię, kwiaciarnię, kawiarnię i wiele, wiele innych… Szopki też świecą, grają, poruszają się. Idąc ulicą zaglądać można do dziesiątek sklepików i warsztatów i zachwycać się tysiącami drobiazgów wykonanych do ozdabiania bożonarodzeniowego symbolu. Rewelacyjne miejsce i kompletnie unikatowe!

via san gregorio armeno

Dla mieszkańców Neapolu szopka jest ważniejszym symbolem świąt Bożego Narodzenia niż choinka – stąd zapotrzebowanie na takie wyroby i wielowiekowa tradycja.

via san gregorio armeno

via san gregorio armeno

via san gregorio armeno

Wasza Patrycja

Przypominam o naszym profilu na Facebooku i Instagramie – jest tam jeszcze więcej nas i naszych podróży ;)