Vorarlberg to najbardziej wysunięty na zachód kraj związkowy Austrii i jeden z najmniejszych. Graniczy z Liechtensteinem, Niemcami i Szwajcarią. Strona internetowa regionu: TUTAJ

Spędziliśmy lipcowy tydzień w ośrodku Landal Brandnertal, pięknie położonym w Alpach na wysokości prawie 1200 m npm.. Wynajęliśmy tam apartament, w pełni wyposażony i psiolubny. Apartamenty mieszczą się w większych budynkach, ze wspólnym podziemnym garażem (fajne rozwiązanie zimą). Na terenie ośrodka działała restauracja, sklep, sala zabaw, był kryty basen, czas dzieciom umilali animatorzy, a dodatkowymi atrakcjami był czynny wyciąg krzesełkowy oraz bikepark.

Jeden dzień spędziliśmy na wędrówkach po okolicy i korzystaniu z najbliższych atrakcji. Wjechaliśmy wyciągiem na górę, gdzie podziwialiśmy przepiękne widoki i spacerowaliśmy po okolicznych szlakach. Czysta przyjemność!

Najbliższym nam miasteczkiem, położonym w dolinie, było Bludenz. Sama miejscowość nas nie zainteresowała, ale jest tam jedno miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić z dziećmi (lub bez ;)). A mianowicie to fabryka czekolady Milka, która otworzyła dla turystów małe „muzeum” i sklep ze swoimi wyrobami, pod nazwą Ladele. Można tam zapoznać się z procesem przygotowywania czekolady, z historią Milki, można zrobić zdjęcie ze słynną fioletową krową oraz zakupić łakocie w dobrych cenach – bo sklepik to jakby outlet. Każdego roku w lipcu odbywa się tam wielki festiwal czekolady – warto sprawdzić datę i zaplanować wtedy pobyt w Bludenz.

Jakieś 40 km od Bludenz, w Dornbirn znajduje się muzeum Rolls-Royce’a. Bilety: 25 EUR/os, dziecko 12,50 EUR. To prawdziwa gratka dla fanów motoryzacji. Jest to największy prywatny zbiór Rolls-Royce’ów na świecie – Franz Vonier zgromadził blisko 150 pojazdów tej marki, a wiele z nich to unikaty. Kolekcję można oglądać w dwóch budynkach dawnej XIX-wiecznej fabryki tekstylnej. Jest tu m.in. samochód Johna Lennona, generała Franco, Lawrence’a z Arabii, czy królowej brytyjskiej. Strona muzeum: TUTAJ

A takie mieliśmy widoki z naszego ośrodka:

Vorarlberg to region idealny dla osób, które poza wędrówkami po górach, chcą zwiedzić coś w okolicy. Dzięki temu, że to tereny pogranicza, blisko jest do Liechtensteinu, blisko do Szwajcarii, a w okolicy sporo pięknych miejsc, nawet takich, do których można wybrać się z psami. To także idealne miejsce dla narciarzy – stoki są znakomicie przygotowane na zimowe szaleństwa – to tutaj znajduje się słynna dolina Montafon (w kolejnym poście ją opiszę). Latem z kolei to idealne miejsce na spacery znakomicie przygotowanymi trasami, czynne są wyciągi krzesełkowe i wagonikowe, sporo jest także innych atrakcji – trasy rowerowe, parki edukacyjne, ścieżki dla dzieci tzw. barefoot, parki linowe itd. itp.. Nam to miejsce bardzo przypadło do gustu i chętnie byśmy tam wrócili.

Przypominam o naszym profilu na Facebooku i Instagramie – jest tam jeszcze więcej nas i naszych podróży.

Poleć:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *