Jadąc do Włoch w zeszłe wakacje, jedną noc zaplanowaliśmy w Brnie. Pomimo tego, że Czechy znamy całkiem dobrze, Brno nigdy nie znalazło się na naszym szlaku zwiedzania kraju sąsiadów. Aż do tego dnia.

Brno to drugie co do wielkości miasto w Czechach, stolica Moraw. Centrum kulturalne, gospodarcze i naukowe z licznymi uczelniami wyższymi.

Nocleg znaleźliśmy w niewielkim Hotelu Pegas usytuowanym nad lokalnym browarem, w centrum miasta. Mieszkaliśmy na poddaszu, z którego mieliśmy fantastyczny widok na zamek.

Po zakwaterowaniu udaliśmy się na spacer po centrum – zobaczyliśmy trójkątny Rynek, Stary Ratusz:

Ale najbardziej podobało nam się na Targu Zielnym (Kapustnym):

To tutaj zjedliśmy kolację składającą się z czeskiej klasyki – zupy czosnkowej, smażonego sera i svickovej na smetanie z knedliczkami.

Po kolacji jeszcze trochę pochodziliśmy oświetlonymi uliczkami miasta i udaliśmy się z powrotem do hotelu.

Kilka godzin spędzonych na zwiedzaniu Brna pokazało nam, że jego centrum to całkiem przyjemne miejsce. Może nie ma tylu atrakcji co Praga, czy też takiego klimatu jak malutkie czeskie miasteczka, ale wydaje się być idealnym miejscem na weekendowy wypad.

Przypominam o naszym profilu na Facebooku i Instagramie – jest tam jeszcze więcej nas i naszych podróży.

Poleć:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.