Odpoczywając w jednym z najbardziej popularnych kurortów Tajlandii – Krabi – warto skorzystać z oferty miejscowych biur podróży (których jest tu mnóstwo) i wykupić wycieczkę, aby bliżej poznać okolicę. W ofercie jest wiele różnych jednodniowych wyjazdów – my wybraliśmy dwa z nich, a jeden z nich poniżej wam opiszę (drugi w kolejnym poście). Ceny, w zależności od rodzaju tripu, wahały się od około 100 zł do 200 zł za osobę, więc znośnie :)

Z hotelu odebrał nas bus i zabrał na całodniową wycieczkę z wieloma atrakcjami. Pierwszym naszym przystankiem była Świątynia Małp – Wat Suwan Kuha. Świątynia znajduje się wewnątrz jaskini – naszą uwagę najbardziej przyciągnął 15-metrowy złoty posąg leżącego Buddy. A na zewnątrz królują małpy – dziesiątki makaków wspinających się po pionowych skałach lub wypraszających u turystów smakołyki (na pobliskich straganach można kupić banany i kukurydzę dla małpek).

Następnie zabrano nas na spływ kajakami po Zatoce Phang Nga. Dla bezpieczeństwa w każdym kajaku towarzyszył turystom miejscowy opiekun. Ze względu na fale i wpływanie do niziutkich grot wiosłowanie nie było tam łatwe. Ale wycieczka była świetna! Wpływaliśmy w lasy namorzynowe, w groty pełne stalaktytów, przepływaliśmy pomiędzy wapiennymi mogotami poszarpanymi przez erozję. Fajne chwile.

Kolejnym przystankiem była słynna Wyspa Jamesa Bonda – kręcono tutaj sceny do filmu „Człowiek ze złotym pistoletem”. Piękne miejsce!

Kolejnym przystankiem była muzułmańska wioska rybacka na wodzie Ko Panyi. To niewielka osada zamieszkiwana przez około 1500 osób. Jest tu ładny meczet, szkoła, boisko do gry w piłkę nożną, mały rynek – a to wszystko zbudowane jest na palach zanurzonych w wodzie! Zjedliśmy tu smaczny lunch, przespacerowaliśmy się po wiosce i udaliśmy się w drogę powrotną do Krabi.

Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze w sklepie z owocami – to takie miejsce przygotowane dla turystów, ale mogliśmy spróbować różnych egzotycznych owoców i je zakupić.

Przypominam o naszym profilu na Facebooku i Instagramie – jest tam jeszcze więcej nas i naszych podróży.

Poleć:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *