Wypoczywając na Riwierze Tureckiej można odwiedzić jedno z delfinariów, gdzie prezentowana jest tresura delfinów i ssaków morskich. My wybraliśmy to w Alanyi. Frajda dla dzieci, dla rodziców mniejsza ;)

Delfinarium w Alanyi 20140426T135748IMG_5960 20140426T140325_MG_6027 20140426T141125_MG_6058 Delfinarium w Alanyi  20140426T141627_MG_6082 20140426T142632_MG_6130 20140426T143329_MG_6200 20140426T145023_MG_6285

Na jeden dzień wynajęliśmy samochód. W Turcji jeździ się dobrze, nie ma problemu z chaosem na drogach, za to ciężko jest się poruszać bez dobrych map – bo oznaczenia są kiepskie.

Z samego rana udaliśmy się do Manavgat, gdzie próbowaliśmy znaleźć słynne wodospady. Troszkę  czasu nam to zajęło. Ale udało się. Okazało się, że to cały kompleks służący rozrywce mieszkańców miasta. Są tu sklepiki, restauracje, tarasy na których można, w cieniu drzew, poodpoczywać, porozmawiać, pobawić się z przyjaciółmi. Oprócz nas nie był żadnych innych turystów.

wodospady w Manavgat 20140427T082530IMG_6435 20140427T082737IMG_6448 20140427T082808IMG_6464 wodospady w Manavgat 20140427T083433IMG_6546

Stamtąd udaliśmy się do starożytnego miasta Aspendos, wybudowanego przez Rzymian w Pamfilii. Skręcając zgodnie z drogowskazami z drogi szybkiego ruchu na Aspendos, jako pierwszy mijamy piękny, odrestaurowany most.

Aspendos 20140427T093311_MG_6410

Następnie dojeżdżamy na parking przed imponującym teatrem antycznym – uchodzącym za jeden z najlepiej zachowanych na świecie. Niestety podczas naszej wizyty był w remoncie i obejrzeć go mogliśmy tylko z zewnątrz lub z pobliskiego pagórka.

20140427T110304IMG_6734 Aspendos 20140427T104150_MG_6517

Spacer pomiędzy ruinami był bardzo przyjemny. Niestety (stety) dołączył się do nas miejscowy przewodnik, który usiłował pokazać nam wszystko, oprowadzić i zarobić parę euro. Jednak dzięki niemu dotarliśmy do miejsca, skąd rozpościerał się przepiękny widok ma pobliską dolinę i wielokilometrowy akwedukt… Sami byśmy tam raczej nie trafili.

20140427T103051IMG_6687 Aspendos 20140427T102339_MG_6468 20140427T102322_MG_6467 20140427T101438IMG_6665 Riwiera Turecka 20140427T100850IMG_6655 20140427T100148IMG_6615

Piękny spacer. Nad głowami chmury burzowe, pachnące zioła, latające żółny… Aspendos jest obowiązkowe!

Kolejnym naszym przystankiem było Perge – najważniejsze miasto starożytnej Pamfilii. Miasto jest ogronme. Daliśmy radę zobaczyć tylko część tuż przy kasach biletowych. Przeszliśmy się Ulicą Kolumnadową, zajrzeliśmy do łaźni, obejrzeliśmy nimfeum. Amelka, mimo arcyciekawego zajęcia polegającego na znajdowaniu i fotografowaniu ładnie zachowanych fragmentów ozdób, w pewnym momencie zapytała: – Mamo, dlaczego w tej Turcji są same ruiny? Kiedy wracamy? Chodźmy na basen! Toteż nie udało nam się dotrzeć do wodospadów w Larze – odłożyliśmy to sobie na kolejną wizytę.

Perge 20140427T115429IMG_6747 20140427T115505IMG_6748 20140427T115739IMG_6752 20140427T120722IMG_6771 20140427T121407_MG_6624 Perge 20140427T121533IMG_6793 20140427T122051IMG_6805

Ostatnią wycieczką była wizyta w imponującym Akwarium w Antalyi.  Jest tam niewielka część z gadami i płazami oraz ogromne akwarium z robiącym wrażenie tunelem:

Akwarium w Antalyi 20140429T104954_MG_7225 20140429T110605IMG_7385 20140429T113617IMG_7423 Riwiera Turecka 20140429T114026IMG_7440 20140429T114526IMG_7464 20140429T114727_MG_7364 Antalya 20140429T115626IMG_7509 20140429T115742IMG_7517 20140429T115904IMG_7520 20140429T120458_MG_7468 20140429T123434_MG_7538

Akwarium jest naprawdę piękne i warto je odwiedzić, szczególnie jeśli nigdy nie widziało się podobnego.

Na Riwierę Turecką planujemy wrócić, nie udało nam się dotrzeć do Antalyi, do Lary, do grobowców licyjskich… Dużo jeszcze przed nami :)