Za kilka dni minie rok od naszej wyprawy do USA. Przed wyjazdem byłam pewna, że Nowy Jork mnie nie zachwyci. Nie lubię dużych miast, lubię niewielkie zabytkowe miejscowości, nie dla mnie wielkomiejskie klimaty, jestem po prostu małomiasteczkowa ;) Jakże się myliłam. Nie wiem, co to miasto ma w sobie – ale jest zachwycające! Nie przeszkadza tłok, korki, hałas, beton wokół. Zachwycają detale – parki ukryte pomiędzy wieżowcami, klimatyczne knajpki, piękna architektura, miejsca znane z hollywoodzkich produkcji, serdeczni mieszkańcy, pomimo tego, że w biegu… Spędziliśmy w nim tylko trzy dni, ale zakochanie pozostało do dzisiaj… Zakochanie i marzenia o ponownej podróży…

Poleć:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Śnieżynka pisze:

Zdjęcia z Nowego Jorku mogę oglądać godzinami :) Jeden z moich celów do osiągnięcia :) Pozdrawiam!

admin pisze:

Moim celem jest tam kiedyś wrócić, może się uda ;)