Niedaleko polskiej granicy leży Lipsk, a w nim najstarsze na świecie zoo. Do tej pory zachwycaliśmy się berlińskim ogrodem zoologicznym. Byliśmy w nim parę razy i za każdym razem budziło ono nasz zachwyt. Do tej pory tak było… dopóki nie odwiedziliśmy zoo w Lipsku.

To prawie 140-letnie zoo o światowej renomie jest nowoczesne i piękne. Położone jest w mieście, dojazd jest dobrze oznakowany, a wielkie kryte parkingi tuż obok kas powodują, że dostęp dla zmotoryzowanych jest łatwy.

Wspaniałe zabytkowe pawilony, wielkie wybiegi dla zwierząt, świetne akwarium, mnóstwo atrakcji dla dzieci, wypielęgnowane ogrody, fantastyczne place zabaw, przyjemne kawiarnie… Ale to co od paru lat najbardziej przyciąga turystów, to największy na terenie Europy las tropikalny Gondwanaland – pod dachem. Można tam przepłynąć się łódką (1,5 EUR), można zanurzyć się w tropikalnym lesie, zobaczyć 40 gatunków zwierząt, 500 gatunków roślin, można przejść się mostami linowymi zawieszonymi w koronach drzew. Jest parno, wilgotno, słuchać szum wody i krzyki ptaków, nawoływanie zwierząt… Przez chwilę można poczuć się jak w dżungli.

Usilnie wypatrywaliśmy leniwca, niestety ukrył się gdzieś w liściach i nie udało nam się go dojrzeć. Za to tapiry ładnie nam pozowały :)

Wybieg dla pingwinów i akwarium w pięknym pawilonie:

Wszystkie dzieciaki ciągną do jednego miejsca – smoczego placu zabaw. Spędziliśmy tam naprawdę długą chwilę – bo miejsc do zabawy jest mnóstwo. Pomiędzy smokami wędruje się w tunelach, wdrapuje się po drabinach, leje wodą z wodnych działek…

Całe zoo podzielone jest na kilka stref – Azja, Afryka, Ameryka Południowa, oraz świat małp – Pongoland. Posługując się mapką dodawaną do biletów oraz wskazówkami, płynnie przechodzimy z kontynentu na kontynent.

Miejscem, które mnie zauroczyło była kawiarnia stylizowana na afrykańskie lodge, spotykane na safari np. w Kenii. Popijaliśmy kawę i oglądaliśmy afrykańskie zwierzęta przechadzające się po olbrzymim wybiegu, przez moment mogąc poczuć się jak na sawannie…

Kolejne tunele do zabawy dla dzieci i kolejne place zabaw:

Jest tu też woliera dla ptaków, w której zachwyciły nas wielkie śpiące nietoperze :)

20150711T172937_MG_5249

Jest mini zoo z pięknymi kozami:

Zoo jest naprawdę piękne. Zabytkowe, ale odnowione w całkowicie współczesnym, przyjaznym zwierzętom stylu. Czuliśmy się tam znakomicie i spędziliśmy niezapomniany dzień. W Amelkowym rankingu ogrodów zoologicznych Lipsk jest na pierwszym miejscu :) A w maju tego roku ma pojawić się tam nowy gość – koala! Warto tam zajrzeć, zdecydowanie!

Nocowaliśmy w centrum Lipska i wieczór spędziliśmy w okolicach rynku. Tuż obok Starego Ratusza znajduje się kościół św. Tomasza – to tutaj żył, pracował i tworzył Johann Sebastian Bach. Niestety na zwiedzenie muzeum poświęconego słynnemu kompozytorowi było za późno, ale udało nam się przynajmniej zajrzeć do kościoła, w którym był kantorem.

Miasto nas nie zachwyciło. Jest mocno przebudowane po wojennych bombardowaniach, starówka praktycznie nie istnieje. Ale spędziliśmy tam miły wieczór, przy dźwiękach muzyki Bacha. Do Lipska warto przyjechać dla zoo, ale centrum koniecznie muszą zobaczyć wyłącznie melomani ;)

Poleć:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *