48 godzin w boskim Buenos
Buenos Aires to stolica i największe miasto Argentyny, a także jedno z największych w Ameryce Południowej. Liczy przeszło 3 miliony mieszkańców, ale cała aglomeracja miejska zamieszkała jest przez ponad 13 milionów ludzi.
Nazwa miasta „Buenos Aires” po hiszpańsku znaczy „dobre powietrze” i odnosi się do nazwy nadanej mu przez dawnych żeglarzy, a nawiązującej do pomyślnych wiatrów sprzyjających żegludze i łatwym docieraniu do portu w ówczesnym Buenos.
Buenos Aires nazywane jest „Paryżem Ameryki Południowej” za względu na bujne życie nocne i kulturalne. To miasto o silnych korzeniach europejskich, łączące tradycję z nowoczesnością. To tutaj w XIX wieku, w dzielnicy portowej powstało tango – elektryzujący, zmysłowy taniec, słynny i tańczony na całym świecie. To tutaj, chyba jak nigdzie indziej, ogromnie kocha się piłkę nożną. Buenos Aires to międzynarodowy tygiel, kosmopolityczna i wielonarodowa metropolia, która swoją różnorodność zawdzięcza rdzennym mieszkańcom, kolonizatorom z Hiszpanii i imigrantom z Włoch, Niemiec, Francji, Bliskiego Wschodu, Azji itd.
W Buenos Aires spędziliśmy dwa dni – jeden przed wylotem do El Clafate i drugi – po powrocie.
Zwiedzanie miasta rozpoczęliśmy od katedry metropolitarnej położonej przy Plaza de Mayo – głównym placu miasta. To tutaj papież Franciszek przez 15 lat odprawiał msze jako arcybiskup Buenos Aires.






Plaza de Mayo to najstarszy plac w Buenos Aires, powstały w 1580 roku. To tu znajdują się główne budynki użyteczności publicznej, takie jak siedziba rządu, pałac prezydencki Casa Rosada, siedziba banku narodowego itp.. To także miejsce wielu historycznych wydarzeń i wystąpień polityków argentyńskich. To tutaj swoje przemówienia z balkonu Casa Rosada wygłaszała Eva „Evita” Peron.



Najbardziej charakterystyczną i rozpoznawalną częścią Buenos Aires jest La Boca. To dawna portowa dzielnica, położona u ujścia rzeki Riachuelo do rzeki La Plata. Mieści się tu także stadion piłkarski nazywany La Bombonera słynnego i popularnego klubu Boca Juniors.








W XIX wieku domy w La Boca budowano z blachy falistej i ozdabiano różnobarwnymi farbami pozyskiwanymi ze stoczni, z budowy statków. Wizytówką dzielnicy jest uliczka Caminito, która swój nietypowy wygląd zawdzięcza włoskim emigrantom i przypomina nieco zabudowę dawnycg włoskich miasteczek.




















W 2017 roku Buenos Aires zostało ogłoszone iberoamerykańską stolicą gastronomii. Mnóstwo tu przepięknych XIX-wiecznych restauracji i kawiarni, ale i nowoczesnych lokali, oferujących najlepsze na świecie steki – to fakt, nie opinia ;) – oraz przepyszne lokalne wino i znakomitą kuchnię argentyńską stanowiącą mix wpływów śródziemnomorskich z miejscowymi. Argentyna słynie z yerba mate – to suszone liście ostrokrzewu paragwajskiego, z których sporządza się napar o właściwościach pobudzających. Pyszne są empanadas – pieczone pierożki nadziewane rozmaitymi produktami np. wołowiną, kurczakiem, warzywami – koniecznie ich spróbujcie! A na deser polecam moje ulubione alfajores – to kruche ciastka przekładane rozmaitymi nadzieniami (najczęściej kremem dulce de leche – rodzajem kajmaku).
Ale to wołowina jest królową argentyńskiej kuchni. W tym kraju spożywa się przeszło 50 kg wołowiny na jednego mieszkańca. Steki przygotowywane na grillach (parillas) opalanych drewnem i węglem to poezja smaku!
Poniżej jedna z zabytkowych restauracji, w której jedliśmy pyszne steki:




Empanadas, wspominane wyżej, można kupić w wielu miejscach – także w małych kioskach serwujących gorące pierożki, jako formę miejscowego fast foodu.


Cmentarz de la Recoleta jest jedną z najbardziej znanych i najpiękniejszych nekropolii na świecie. Powstał w XVIII wieku w zamożnej dzielnicy miasta. To tutaj chowano najbardziej zasłużonych Argentyńczyków. Znaleźć tu można grobowce prezydentów, artystów, literatów, aktorów, naukowców itd.. Piękne są bogato zdobione rodzinne mauzolea. A najbardziej znaną osobą pochowaną na cmentarzu Recoleta jest Evita Peron.























Buenos Aires uważane jest za kulturalną stolicę Ameryki Południowej. W mieście działa blisko 300 teatrów, 380 księgarni i 160 muzeów.
Księgarnia El Ateneo Grand Splendid według wielu rankingów (np. National Geografic) uznawana jest za najpiękniejszą księgarnię na świecie. Powstała ona w budynku starego teatru z 1919 roku. Po renowacji i przystosowaniu go do nowej roli, otwarto tam sklep o powierzchni 2000 m2.






El Obelisco to pomnik zbudowany w 1936 roku, w 400 rocznicę osiedlenia się pierwszych hiszpańskich osadników nad rzeką La Plata. Ma 67 metrów wysokości. Stoi na Plaza de la Republica, który tworzy skrzyżowanie najszerszej ulicy na świecie – Avenida 9 de Julio (16 pasów ruchu) i Avenida Corrientes.



Cafe Tortoni to słynna kawiarnia otwarta w 1858 roku. W latach 1939–1963 była ona jednym z ulubionych miejsc spotkań i pracy polskiego pisarza Witolda Gombrowicza. Obecnie w kawiarni zobaczyć można kilka pamiątek po słynnym polskim literacie. Poza doznaniami estetycznymi i kulturalnymi polecamy tu pyszną kawę i desery.









Kolejną kawiarnią z rodzaju bares notables, jak są nazywane zabytkowe i najbardziej stylowe lokale gastronomiczne, jest Confitería La Ideal. Założona w 1912 roku, jest wspaniałym przykładem wnętrza w stylu belle epoque. Tu także zjedliśmy wspaniały podwieczorek – polecamy!




Kolejnym miejscem, do którego warto zajrzeć, gdy jest się miłośnikiem stylowych wnętrz i powiewu historii, jest Galerías Pacífico. To dom handlowy z 1889 roku, który do teraz pełni tę funkcję.



Dzielnica San Telmo to najstarsza dzielnica Buenos Aires. Niskie zabytkowe budynki stoją przy malowniczych brukowanych uliczkach. Pełno tu antykwariatów, galerii sztuki, barów, restauracji i salonów tanga.








Mercado San Telmo to zbudowane w 1897 roku miejskie targowisko. Obecnie to miejsce, gdzie można kupić nietuzinkowe pamiątki z Buenos Aires oraz zjeść i wypić coś smacznego w strefie gastronomicznej.






Na pobliskim Plaza Dorrego odbywa się co niedzielę targ z antykami i ciekawym rękodziełem.





Jeden z wieczorów spędziliśmy w zabytkowym kinie Metro-Goldwyn-Mayer, które zostało przekształcone na casa de tango – Tango Porteno. Mogliśmy obejrzeć tu wspaniałe widowisko – tango w wykonaniu znakomitych tancerzy.





Buenos Aires to fascynujący mix – miasto, które łączy paryski szyk, monumentalna architekturę, eleganckie aleje z latynoską duszą. Jest wytworne, z szerokimi ulicami, licznymi parkami, a wytworne kamienice przywodzą na myśl zabudowę stolic XIX-wiecznej Europy. A jednak ma, troszkę ukryty, południowoamerykański vibe. Widać go w piłkarskiej pasji mieszkańców miasta, w tętniącym nocnym życiem dzielnicach, we wszechobecnym nostalgicznym tangu, w żywiołowym temperamencie mieszkańców miasta… To idealny kierunek dla każdego, kto w podróży szuka nutki historii, pysznego jedzenia i energii, która nie pozwoli zasnąć… I to wszystko oferuje Buenos Aires.
Przypominam o naszym profilu na Facebooku i Instagramie – jest tam jeszcze więcej nas i naszych podróży.