Jeden z październikowych weekendów spędziliśmy w Poznaniu i jego okolicach. Zapowiadał się ładny jesienny weekend, więc spakowaliśmy torbę i wyruszyliśmy w drogę.

Patrycja 070

Pierwszym naszym przystankiem po wyjeździe z Trójmiasta było Strzelno. To bardzo ciekawe miasteczko z arcydziełami sztuki romańskiej.

Rotunda św. Prokopa – to jeden z najstarszych kościołów w Polsce.  Powstał w 1133 r., zbudowany na planie koła. Tuż obok stoi kościół Świętej Trójcy i NMP – jego powstanie umiejscawia się w XIII w.. Został on przebudowany w stylu barokowym.

Tuż obok wejścia do kościoła leży spory głaz. Związana jest z nim legenda – kiedyś przez Strzelno przejeżdżał św. Wojciech. Szalała burza i woźnica w ciemnościach najechał na głaz. Wóz byłby się roztrzaskał, gdyby nie cud – kamień stał się miękki, wóz przejechał po nim bez szwanku, a świadectwem tego jest bruzda po kole wozu i odciśnięte dwa końskie kopyta. Kto chce, niech wierzy ;)

Kościoły i pobliskie muzeum można zwiedzać. Jednak my tym razem z tego nie skorzystaliśmy.

Kolejnym naszym przystankiem było Puszczykowo i Muzeum Arkadego Fiedlera. Ceny biletów: 10 zł/os. dorosłą, 5 zł/dziecko. W muzeum zobaczyć możemy zobaczyć pracownię literacką podróżnika, wystawę fotograficzną, kopie rzeźb dalekich kultur – np. Olmeków, Majów, Azteków.

W piwnicach jednego z budynków znajduje się kilka sal tworzących tzw. Tajemniczy Świat Indian. W półmroku obejrzeć można kopie malowideł środkowoamerykańskich Indian.

W ogrodzie stoi też replika okrętu Santa Maria (w skali 1:1), którym Kolumb dopłynął do Ameryki.

Jest też tu piramida i niewielki sfinks.

Może nie do końca to miejsce mnie zachwyciło, ale uważam, że warto je odwiedzić. Tym bardziej jeśli jest się pasjonatem podróży. Dla dzieciaków frajdą jest hasanie po ogrodzie i odnajdowanie rzeźb, zaglądanie do piramidy i wdrapywanie się na okręt.

Ponadto w sklepiku można zakupić książki pana Arkadego, a w barze zjeść coś smacznego lub wypić kawę.

Kolejnym przystankiem był Rogalin. To jedno z piękniejszych miejsc w naszym kraju. To cały kompleks muzealny, składający się Pałacu, Powozowni, Galerii Obrazów, Gabinetu londyńskiego i parku. Bilety wstępu i inne informacje: KLIK

Rogalin

W Powozowni zobaczyć można zabytkowe pojazdy konne – sprzed I wojny światowej oraz akcesoria podróżne.

Pałac w Rogalinie przez ponad dwa lata zamknięty był dla zwiedzających z powodu gruntownego remontu. Od czerwca tego roku ponownie można zwiedzać przepiękne wnętrza pałacu.

Rogalin 20151024T142250IMG_5905

Podczas renowacji odtworzono historyczne wnętrza pałacu z przełomu wieków XIX i XX.

Najpiękniejszym miejscem w pałacu jest wg mnie biblioteka. Przepięknie wykonane szafy na książki, cudne kręcone schody na galerię. kunsztownie kute balustrady, wspaniałe sztukaterie na suficie. To wnętrze robi wrażenie!

Kolejnym miejscem wartym uwagi w pałacowym kompleksie jest galeria malarstwa, zawierająca w swoich zbiorach między innymi obrazy takich polskich mistrzów jak: Matejko, Malczewski, Wyspiański, Wyczółkowski.

Urzekającym miejscem, szczególnie w jesiennej scenerii jest rogaliński park.

W parku rozciągającym się na tyłach pałacu zobaczyć można słynne Dęby Rogalińskie. To pomniki przyrody, tworzące największe w Europie skupisko pomnikowych dębów. Liczy ono ok. 2000 dębów, z których najstarsze – Lech, Czech i Rus – mają ponad 700 lat.

Wieczór spędziliśmy w Poznaniu. Obiad zjedliśmy w restauracji Papierówka – przepyszne jedzenie, przyjemna atmosfera, a tuż obok malowniczy miejski ogród z placem zabaw. Polecamy to miejsce!

CDN

Przypominam o naszym profilu na Facebooku i Instagramie – jest tam jeszcze więcej nas i naszych podróży.

Poleć:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *