Przyszła pora, aby pokazać wam kolejne miejsca w Maroku, które odwiedziliśmy podczas naszej podróży.

Studio filmowe Atlas w miejscowości Warzazat (Ouarzazate) założone zostało w 1983 roku. To jedno z największych studiów filmowych na świecie. Nakręcono tu między innymi takie hity: Gladiator 1 i 2, Asterix i Obelix- Misja Kleopatra, Kundun, Helikopter w ogniu, Mumia, seriale Prison Break, Gra o Tron.

Jeśli akurat nie trwają zdjęcia do jakiegoś filmu, studio można zwiedzać z miejscowym przewodnikiem.

Poniżej tablice z fotosami z filmów, które powstały w studiu Atlas:

Zaglądaliśmy w różne miejsca związane z rozmaitymi produkcjami:

Największe wrażenie zrobiła na nas sala, jak z egipskiej świątyni, stworzona do filmu Asterix i Obelix – Misja Kleopatra:

W oddali widać zabudowania, które wykorzystano w filmie Gladiator 2:

Plan filmowy z Gladiatora:

I jeszcze trochę Egiptu:

A tutaj tybetańska świątynia z Kunduna:

Dla kogoś, kto nigdy nie był w takim miejscu, jest to na pewno interesujące. A w Maroku pewnie łatwiej (i taniej) zwiedzić scenografie filmowe niż w Hollywood ;)

W Warzazat oglądaliśmy także wielką kasbę Taourirt (kasba to budowla obronna, forteca, która broniła miasta, ale także była rezydencją miejscowych władców, czy arystokracji). Otoczona wysokimi murami, powstała w XVII wieku; zbudowana z ubitej gliny zmieszanej ze słomą.

Zagłębiliśmy się w wewnętrzne uliczki kasby, które stanowiły istny labirynt:

Stamtąd udaliśmy się w dalszą podróż wzdłuż doliny rzeki Dara (Draa).

Agdz (Akdaz) to małe miasteczko liczące około 10 tysięcy mieszkańców. Kiedyś ważne miejsce postojowe na trasie karawan ciągnących z Marrakeszu do Timbuktu. Zjedliśmy tam obiad, zajrzeliśmy na miejscowy targ i udaliśmy się w dalszą drogę.

Dolina Rzeki Dara to ciągnący się prawie nieprzerwanie pas oaz. Zatrzymaliśmy się w jednej z nich, aby zobaczyć najprawdziwszą pustynną oazę. Rośliny są tam sadzone w warstwach – najwyższą stanowią palmy daktylowe, poniżej rosną owocowe drzewa i krzewy, a najniżej warzywa i zboża.

Kasba Cheikh Larabi to kolejna ufortyfikowana gliniana rezydencja. Zajrzeliśmy do niej i przekonaliśmy się w jak bardzo surowych warunkach żyją mieszkańcy południowego Maroka…

Odwiedziliśmy także Muzeum Doliny Draa w ksarze Tissergate – niezbyt ciekawe, ale sam ksar (ufortyfikowana wioska, otoczona murami, zbudowana z gliny, charakterystyczna dla kultury berberyjskiej) był imponujący.

Zagora była naszym ostatnim przystankiem tego dnia. Mieszkaliśmy w hotelu w stylu marokańskim i tam skromnie świętowaliśmy nadejście Nowego Roku:

Sama Zagora nas nie zachwyciła i nie mieliśmy motywacji, aby ją wieczorem dokładniej obejrzeć…

Przypominam o naszym profilu na Facebooku i Instagramie – jest tam jeszcze więcej nas i naszych podróży.

Poleć:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *