Viva Las Vegas
W Las Vegas spędziliśmy jeden wieczór i noc. Mało? Niby mało, ale nam wystarczyło, aby zobaczyć słynny Strip, podziwiać pokaz…
czytaj dalej...W Las Vegas spędziliśmy jeden wieczór i noc. Mało? Niby mało, ale nam wystarczyło, aby zobaczyć słynny Strip, podziwiać pokaz…
czytaj dalej...Jeszcze będąc w Polsce zarezerwowaliśmy sobie w jednej z lotniskowych wypożyczalni samochód (via rentalcars.com). Toteż rano udaliśmy się odebrać nasz…
czytaj dalej...Jedne z ferii zimowych spędziliśmy w Hurghadzie. Wykupiliśmy pobyt w hotelu (Titanic Beach), z wylotem z Gdańska, więc szybko i…
czytaj dalej...Spędzając czas w Parku Narodowym Yellowestone liczyliśmy na to, że zobaczymy sporo zwierząt – obiecywane przez wszystkich bizony, jeleniowate, łosie,…
czytaj dalej...Wieczorem wylądowaliśmy na lotnisku w Los Angeles. Po przejściu kontroli imigracyjnej i paru innych, stanęliśmy w końcu w hali przylotów….
czytaj dalej...Route 66, Mother Road – droga łącząca Chicago z Los Angeles, zbudowana w latach 20-tych XXw., liczyła prawie 4 tys….
czytaj dalej...Parę dni temu wróciliśmy z naszej kolejnej wyprawy po USA – tym razem na Zachód. W podróży byliśmy nieco ponad…
czytaj dalej...Będąc w Tajlandii nie mogliśmy nie zobaczyć słoni indyjskich. Wybraliśmy się do sierocińca dla słoni niedaleko Kanchanaburi – Chang Wangpo….
czytaj dalej...Park Narodowy Tsavo to pierwszy park narodowy w Kenii, ustanowiony w latach 40-tych XX wieku, który został podzielony administracyjnie na…
czytaj dalej...Gdy czekałam na wyjazd do Kenii, szukałam wszędzie informacji o tym, jak przygotować się do safari. Co ze sobą zabrać,…
czytaj dalej...Park Hallera to według nas najciekawsza atrakcja Mombasy. Znajduje się w dzielnicy Bamburi, na miejscu starego wyrobiska wapienia. Rene Haller,…
czytaj dalej...Nasze pierwsze dni w Kenii minęły głównie na błogim lenistwie, ale nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie pokręcili się po okolicy….
czytaj dalej...