Nowy Jork ma wiele twarzy. To miasto kontrastów; miasto fascynujące, inspirujące, czasem szokujące. Podczas naszego parodniowego pobytu zobaczyliśmy wiele twarzy tej metropolii…

Oblicze kulturalne

W Nowym Jorku jest przeszło 150 muzeów, ale za każdym naszym pobytem odwiedzamy Muzeum Historii Naturalnej. Uwielbiamy to miejsce! To jedno z największych muzeów na świecie z 34 milionami eksponatów. Zobaczyć tu można szkielety dinozaurów, meteoryty, ziemską florę i faunę, minerały, kolekcje antropologiczne i wiele, wiele innych.

…ale także zaglądamy w miejsca dla nas nowe. Tym razem było to Muzeum Psa. Zgromadzono tu jedną z największych kolekcji na świecie poświęconych w całości psom. Są tu dzieła sztuki, przedziwne akcesoria, wystawy interaktywne, biblioteka z książkami dotyczącymi psów. Nietuzinkowe muzeum.

Zajrzeliśmy także do Tenement Museum (nie można robić tam zdjęć). Mieści się ono w zabytkowej kamienicy, która od 1863 roku była domem dla przeszło 7000 emigrantów z ponad 20 krajów. Muzeum prezentuje odtworzone mieszkania emigranckich rodzin, które naprawdę tam mieszkały. Ciekawe muzeum, rzucające światło na życie przybyszów z całego świata poszukujących swojego miejsca na Ziemi i chcących spełnić swój „american dream”.

Oblicze zielone

Nowy Jork nie tylko wieżowce, beton i szalony ruch uliczny. To także liczne enklawy zieleni, gdzie można odpocząć od miejskiego zgiełku…

Central Park to zielone płuca Manhattanu. Zaprojektowany i stworzony od zera w XIX wieku. Obecnie ma 4 kilometry długości i 800 metrów szerokości. Są tu wzgórza, jeziora, rzeki, skały, szerokie aleje i wąskie ścieżki, mosty, fontanny, rzeźby, pawilony… Jest tu także zoo – znane na przykład z animowanych filmów i serialu pt. Pingwiny z Madagaskaru.

Bryant Park mieści się na tyłach Nowojorskiej Biblioteki Publicznej. Jest niewielki, a ma fajną atmosferę. To jedno z moich najbardziej ulubionych miejsc w mieście.

Little Island to stosunkowo nowy park. Otwarty w 2021 roku, powstał w miejscu dawnego pirsu Pier 55 na rzece Hudson. Zaprojektowany jako unoszący się na wodzie park osadzony jest na 132 betonowych kolumnach przypominających kielichy tulipanów. Posadzono w nim ponad 350 gatunków roślin. A z jego punktów widokowych rozpościera się wspaniały widok na Manhattan.

Madison Square Park – położony tuż obok Flatiron Building (Budynek-Żelazko). Niewielki, ale przyjemny. To tutaj stanął pierwszy na świecie Shake Shack – słynna sieciówka z burgerami – fajna miejscówka na szybki lunch czy kolację.

Oblicze architektoniczne

Nowy Jork to architektoniczny koktajl. Spacerując po mieście, nie znajdziesz nudnej, powtarzalnej zabudowy – wystarczy chwila w metrze, aby ze świata szklanych drapaczy chmur przenieść się wprost do XIX-wiecznego miasteczka. Każda dzielnica to osobne „miasto” o innym wyglądzie i charakterze.

Greenwich Village to głównie zabytkowe, XIX-wieczne kamienice z brązowego piaskowca (Brownstones). Charakteryzują się wąskimi schodami prowadzącymi do ozdobnych drzwi wejściowych. Dzielnica jest spokojna, zielona, pełna kolorowych butików i kawiarenek.

Środkowy Manhattan to ciągłe zadzieranie głowy do góry. Tutaj widuje się głównie drapacze chmur, stalowo-szklane wieżowce znane nam z hollywoodzkich produkcji.

Tribeca to postindustrialny mix. Fabryczne pozostałości wplecione w nowoczesną architekturę. W XIX wieku i na początku XX dzielnica ta była głównym węzłem handlowym, dlatego znaleźć tu można np. stare magazyny przerobione na luksusowe lofty.

Po tragedii 11 września 2001 roku cała okolica dawnych wież WTC została przebudowana. Powstały tu nowe budynki, nowa futurystyczna stacja metra Oculus, One World Trade Center – najwyższy budynek na półkuli zachodniej, 9/11 Memorial – w miejscu dwóch wież, jako pomnik upamiętniający ofiary zamachu. Szkło, metal, wielkość, nowoczesność.

Oblicze wielokulturowe

Nowy Jork to kulturowy tygiel, który składa się z setek fascynujących enklaw emigranckich, z których każda przywiozła ze sobą własny język, tradycje, architekturę i niesamowite smaki rodzimych kuchni.

Nowojorska dzielnica Chinatown to jedna z największych chińskich enklaw na półkuli zachodniej. Nad głowami przechodniów wiszą kolorowe lampiony, na straganach kupić można egzotyczne owoce i warzywa, z restauracji dochodzi zapach pieczonej kaczki, a wszędzie wokół słychać język kantoński lub mandaryński…

Z Chinatown graniczy Little Italy . Obecnie dzielnica włoska skurczyła się prawie do jednej ulicy, ale to tutaj wypijecie prawdziwe włoskie espresso i zjecie pizzę jak w Neapolu.

Kawę możecie wypić w Cafe Roma – to najstarsza włoska kawiarnia w całym Nowym Jorku – powstała w 1891 roku!

Na przełomie XIX i XX wieku dzielnica Lower East Side była najgęściej zaludnionym obszarem na świecie, będąc domem dla setek tysięcy żydowskich rodzin. To właśnie tam, w 1888 powstało Katz’s Delicatessen. To lokal-legenda, żywy pomnik i najsłynniejszy koszerny bar oferujący słynną kanapkę z pastrami. Wokół wyrosły nowe budynki, miasto się zmieniło, a w Katz’s Delicatessen czas stanął w miejscu…

Oblicze dobowe

Nowy Jork ciągle się zmienia, to prawdziwy miejski kameleon. W ciągu zaledwie 24 godzin ta gigantyczna metropolia potrafi wielokrotnie całkowicie zmienić swoją energię i atmosferę. Aby naprawdę doświadczyć Nowego Jorku, trzeba zobaczyć jego dobowy cykl – od cichego świtu po neonowy szał w środku nocy…

Poranek w Soho – pusto, spokojnie.

Południe w Washington Square Park w Greenwich Village:

Wieczór w Flatiron District:

Noc (4 lipca) nad East River:

Nowy Jork to miasto, którego nie da się opisać jednym zdaniem. To fascynujący, wiecznie żywy i ciągle zmieniający się organizm stworzony z dziesiątek różnych światów. Podczas jednego pobytu możesz oglądać zadzierając głowę ogromne szklane wieżowce, możesz zjeść kaczkę po pekińsku w gwarnym Chinatown, możesz wypić kawę we włoskiej kawiarni. Wystarczy jeden bilet na metro by znaleźć się (prawie) w lesie Central Parku albo wśród XIX-wiecznych kolorowych kamieniczek w Greenwich Village.

Nowy Jork dla każdego odwiedzającego ma przygotowaną zupełnie inną opowieść. Wszystko zależy od tego, które z jego niesamowitych oblicz zdecydujesz się poznać…

Przypominam o naszym profilu na Facebooku i Instagramie – jest tam jeszcze więcej nas i naszych podróży.

Poleć:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *