Seul – nasza pierwsza wizyta
Nasz pierwszy pobyt w Seulu to niecałe trzy dni zwiedzania miasta. Niestety, pomimo tego, że był to sierpień, pogoda była jesienna – padał deszcz i było pochmurno. Zatem nie zobaczyliśmy wszystkiego, co chcieliśmy i w następnym roku wróciliśmy do Seulu na dłuższy pobyt – co zaczęłam już opisywać – TUTAJ.
Pokażę wam, co poza dzielnicą Myeongdong, udało nam się wtedy zwiedzić.
Dongdaemun Design Plaza (DDP) – to centrum kulturalne, architektoniczna perełka. Otwarte w 2014 roku, stało się atrakcją turystyczną i ikoną Seulu w jednym. Zaprojektowane przez brytyjsko-iracką architektkę Zahę Hadid, zawiera sale wystawowe i konferencyjne, muzeum i centrum wzornictwa, centrum medialne. Poza tym jest tu kawiarnia, biblioteka, sklepy.
Niezwykłe architektonicznie miejsce, które wg mnie jest must see w Seulu. Poza tym, dla wielbicieli k-dramy, istna gratka – budynek pojawia się w kilku znanych produkcjach np. Vincenzo, czy Lovely Runner.












Ogólnodostępne wnętrza DDP:




Z czym kojarzy się większości Korea Południowa? Z k-popem i k-dramą. A jeśli z k-popem, to każdy zna utwór Gangnam Style koreańskiego piosenkarza PSY. Nie mogliśmy pominąć miejsca związanego z tym utworem, który jako pierwszy z Korei zaistniał na światowych listach przebojów – rzeźby dwóch splecionych dłoni, motywu wykorzystywanego w teledysku do utworu.
Rzeźba stoi przed centrum handlowym Starfield Coex w dzielnicy Gangnam.

W tymże centrum handlowym znajdziecie nietypową atrakcję – ogromną Bibliotekę Starfield (Starfield Library), słynącą z dizajnerskiego projektu, z wielkimi regałami o wysokości 13 metrów, zawierającymi 50 tysięcy książek. Jest to bardzo popularne miejsce wśród instagramerów chcących sfotografować się wśród imponujących półek z książkami, więc tłumy są wielkie, ale warto tam zajrzeć.






Niedaleko stamtąd znajduje się buddyjska Świątynia Bongeunsa. Założona w 794 roku, zniszczona przez pożar w 1939, a dalej przez wojnę koreańską, nadal odbudowywana. Obecnie to spory klasztor, z jednym z największych w Korei Południowej posągiem Buddy.















Kolejnym ciekawym architektonicznie budynkiem jest Ratusz Miejski (Seoul City Hall). Zbudowany w 2012 roku tuż obok starej siedziby władz miejskich – w starym budynku z 1926 roku mieści się obecnie biblioteka. Budowla słynie z największego na świecie ogrodu wertykalnego, wpisanego do Księgi Rekordów Guinnessa, rozciągającego się na wysokość siedmiu pięter z 65 tysiącami roślin.









Plac Gwanghwamun to ogromny plac miejski położony przed bramą do Pałacu Gyeongbokgung. Przy placu wznoszą się różne budynki rządowe, a na jego środku zobaczyć można dwa wielkie pomniki: posąg Króla Sejonga – bohatera narodowego, pierwszego władcy dynastii Joseon oraz posąg admirała Yi Sun-sina – wybitnego dowódcy i stratega.












W Seulu zobaczyć można kilka królewskich pałaców. My zajrzeliśmy do Changgyeonggung Palace zbudowanego w XV wieku. Niestety nie udało nam się go zobaczyć w całości, bo zaczęła się ulewa…












Całkowicie przemoknięci dotarliśmy do hotelu. Wieczorem, deszcz przestał padać, a my wysuszyliśmy ubrania i wyruszyliśmy do kolejnej atrakcji Seulu – Wieży Namsan (N-Seoul-Tower). Wieża ta wznosi się na wzgórzu Namsan (262 m n.p.m.) w centrum miasta. Ma 236 metrów wysokości i jest doskonale widoczna prawie z całego Seulu. Pełni ona funkcję wieży telewizyjnej i radiowej. Na jej szczycie znajdują się tarasy widokowe, restauracje (również obrotowa), sklepy. Z tarasów widokowych umiejscowionych wokół podnóża wieży, w Parku Namsan, rozpościerają się zapierające dech w piersiach widoki na wielomilionową metropolię. Stamtąd doskonale widać, jak pięknie położony jest Seul – wzdłuż rzeki Han i pośród zielonych wzgórz.
W tarasach widokowych zakochani wieszają tzw. Kłódki Miłości, symbolizujące ich uczucie. To bardzo popularne wśród Koreańczyków, ale także i wśród przyjezdnych.
Wieżę Namsan i jej okolice zobaczyć można w wielu popularnych k-dramach np.: Business Proposal, King the Land, Love Next Door, Itaewon Class.






















I to tyle. To udało nam się zobaczyć podczas krótkiego pobytu w Seulu, podczas ulew, które pojawiały się jedna za drugą. Ale miasto nas tak urzekło, że wróciliśmy tam po niespełna roku.
Przypominam o naszym profilu na Facebooku i Instagramie – jest tam jeszcze więcej nas i naszych podróży.